
Smartfon
Smartfon (ang. smartphone) – przenośne, multimedialne urządzenie, łączące w sobie funkcje telefonu komórkowego i komputera przenośnego (PDA – Personal Digital Assistant).

Uwaga ogólna
Poniższy wpis nie jest reklamą ani zachętą do zakupu sprzętu wymienionego w tekście. Celem artykułu jest przedstawienie rozwiązań technicznych mogących umilić księgowemu życie po godzinach.
Smartfon. Spis treści:
Od czego zacząć budowanie systemu audio?
Trudno dziś znaleźć urządzenie które nie jest sterowane ze smartfona, a skoro tak kompletowanie systemu audio należy zacząć od wyboru smartfona.
Co nam będzie potrzebne:
- obsługa jak najlepszych kodeków audio
- procesor, który sobie z nimi poradzi
aptX Lossless to zaawansowany kodek dźwięku Bluetooth od firmy Qualcomm. Pozwala on przesyłać muzykę w bezstratnej jakości CD (16-bit/44,1 kHz) przez łączność bezprzewodową.
Aby z niego korzystać, Twój telefon oraz urządzenie muszą wspierać technologię Snapdragon Sound z tym kodekiem. Pełną listę certyfikowanych modeli sprawdzisz w oficjalnym katalogu urządzeń aptX.
- Snapdragon =
W latach siedemdziesiątych najlepszym źródłem dźwięku dostępnym w domu był gramofon i to … jedyne dobre wspomnienie o tym urządzeniu. Stacje radiowe na UKaFie to nie było „hi-fi„, magnetofony ZK i MK też nie. Inne wspomnienia o adapterze:
- Gramofon – kwadratowy lub prostokątny „trzaskofon” nie pasujący wymiarami do reszty zestawu audio: ustawianie, poziomowanie i uważanie aby nie potrącić szczególnie podczas pracy
- Pokrywa – wielki nieporęczny kawał plastiku: otwieranie, zamykanie, czyszczenie i dbanie o to aby się nie porysował.
- Ramię gramofonu z wkładką – jedno hasło nie uszkodzić: oby igła nie przeskoczyła i nie zostawiła rys na płycie
- Płyta gramofonowa – paskudny czarny często zwichrowany naleśnik z polichlorku winylu (PCV): wyjmowanie, zakładanie, przewracanie, chowanie, łapanie tylko za krawędzie, uważanie aby nie zostawić odcisków palców, czyszczenie, ustawianie w pionie, kolejka chętnych do pożyczenia i zwrócenia w pogorszonym stanie lub wcale, 20 płyt to kolekcja, kilkaset płyt to muzeum i rola kustosza, a ciężar spory
Jeszcze nie doszliśmy do dźwięku, a już nie wygląda to dobrze. Nie miałem zielonego pojęcia o tłoczeniu płyt, ale patrząc na kręcącą się płytę gramofonową już nabierałem wątpliwości. Przecież widać, że igła gramofonowa w miarę przemieszczania się od krawędzi do środka płyty pokonuje w jednostce czasu coraz mniejszą drogę. Używając współczesnego języka materiał jest coraz bardziej „analogowo kompresowany” . Oddajmy głos mądrzejszym: